To była zupełna niespodzianka. Trener Marii (Maria trenuje kajakarstwo) zaprosił nas na spływ po rzece Irtysz. Mieliśmy przepłynąć od portu do Uniwersytetu (prawie 2,5 godziny). Aby wszystko odbyło się w sposób bezpieczny, przeszliśmy krótkie przeszkolenie z techniki wiosłowania oraz poznaliśmy zasady zachowania się na wodzie. Pomimo trudnego początku z utrzymaniem kierunku udało nam się opanować sztukę kierowania kajakami.

Po tym doświadczeniu wszystko wydało nam się bajecznie proste, aż do momentu nadejścia czarnych chmur i wysokiej fali, która uniemożliwiła nam przepłynięcie całej trasy. Całkowicie przemoczeni, w strugach deszczu dotarliśmy do miejsca, gdzie znajdował się nasz hotel. Ze względów bezpieczeństwa dalsza podróż nie mogła być kontynuowana. Opuściliśmy kajaki i z uśmiechem, pluskając się w kałużach dotarliśmy do hotelu. Ten „dramatyczny” przebieg wydarzeń pozostanie na zawsze w naszej pamięci.

JSN Pixel template designed by JoomlaShine.com
Pliki cookie ułatwiają świadczenie naszych usług. Korzystając z naszych usług, zgadzasz się, że używamy plików cookie.
Dalsze informacje Ok Odmawiać